Kiedy luty w Olsztynie kojarzy się głównie z mrozem i sesją, wydarzenie Rap Garaż organizowane przez Miejski Ośrodek Kultury w Olsztynie podniosło temperaturę do granic możliwości. Piątek trzynastego okazał się pechowy jedynie dla zwolenników ciszy nocnej. Dla fanów rapu był to dzień wyjątkowo szczęśliwy. Olsztyńska scena rapowa udowodniła, że drzemie w niej potężny potencjał. Było głośno, duszno i – co najważniejsze – prawdziwie.
Powrót do korzeni: Surowy klimat, czysty przekaz
Rap Garaż to nie był sterylny koncert w filharmonii. To wydarzenie, które swoją nazwą i formą nawiązuje do najlepszych tradycji hip-hopu – miejsca, gdzie liczy się technika, bit i bezpośredni kontakt z publiką. Lokalizacja wydarzenia w zajezdni trolejbusowej pozwoliła na stworzenie intymnej, a zarazem elektryzującej atmosfery, w której bariera między sceną a widownią praktycznie nie istniała.

Mikrofon dzierżył CHZM, a po jego zapowiedziach scenę zajezdni przejmowali kolejno: kosmiczna UFOS Banda, beatboxerzy Sot i Jęzor, pozytywna ekipa MPK Ultra oraz filary olsztyńskiego podziemia – Małpen, SH1333 oraz Karol’ek. Za stery na deckach chwycił niezawodny DJ Fauda, dbając o oprawę muzyczną całego wieczoru.
Całą galerię zdjęć z tego wydarzenia obejrzycie [tutaj]!


























