Flagi przejęły Dużą Scenę. Pol’and’Rock ruszył kolorowo

W czwartek 30 lipca, jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem koncertów, uczestnicy Pol’and’Rock Festival ruszyli pod Dużą Scenę z flagami i tablicami swoich miejscowości. Wśród symboli przywiezionych do Czaplinka-Broczyna nie zabrakło również Olsztyna.

Około 10:30 tłum zaczął przemieszczać się w stronę Dużej Sceny od strony Koła Allegro. Pogoda sprzyjała, a uczestnicy nieśli nad głowami flagi, transparenty oraz przygotowane wcześniej tabliczki z nazwami miejscowości. Przybijanie flag do sceny to jeden z najbardziej charakterystycznych rytuałów Pol’and’Rock Festival – zanim zabrzmią pierwsze koncertowe dźwięki, konstrukcja sceny stopniowo zamienia się w barwną mapę miejsc, z których przyjechali festiwalowicze. Wystarczyło kilkanaście minut, by przestrzeń pod sceną wypełniła się kolorami, okrzykami i pierwszą falą festiwalowej energii.

Uczestnicy Pol'and'Rock Festival niosą flagi w stronę Dużej Sceny
Festiwalowa mapa pod Dużą Sceną

Każda flaga niesie ze sobą osobną historię podróży do Czaplinka-Broczyna. Obok nazw dużych miast pojawiają się niewielkie miejscowości, lokalne ekipy, grupy znajomych i symbole przywożone na festiwal od wielu lat. W tym tłumie wypatrzyliśmy również Olsztyn, który zaznaczył swoją obecność w powstającej na scenie mozaice. To właśnie ten szczegół najlepiej pokazuje sens całej tradycji – tysiące osób przyjeżdżają z różnych stron, ale przez kilka dni spotykają się pod jedną sceną, połączeni muzyką, otwartością i atmosferą, której trudno szukać gdziekolwiek indziej.

Kolorowe flagi i tablice miejscowości podczas festiwalowej tradycji

Samo przybijanie przebiegało szybko i sprawnie, ale nie brakowało chwil, które przyciągały uwagę naszych fotografów z SAF Jamnik. Jedni uczestnicy przedzierali się przez tłum z ogromnymi flagami, inni unosili niewielkie, ręcznie przygotowane tablice, starając się znaleźć dla nich jak najlepsze miejsce. Były gesty radości, wspólne pozowanie, nawoływania znajomych i spontaniczne reakcje osób obserwujących wydarzenie. To nie jest zwykłe dekorowanie sceny – dla wielu festiwalowiczów zawieszenie symbolu swojej miejscowości oznacza oficjalne rozpoczęcie kolejnej polandrockowej przygody.

Festiwalowicze przygotowują flagi do umieszczenia na scenie
Pierwsze emocje jeszcze przed koncertami

Choć wydarzenie trwało zaledwie około dwudziestu minut, pod sceną zdążyła pojawić się atmosfera znana z najbardziej intensywnych momentów festiwalu. Tłum poruszał się wspólnym rytmem, nad głowami powiewały kolejne flagi, a każda nowa tablica przybita do konstrukcji wywoływała reakcje osób stojących w pobliżu. Dla naszej redakcji był to również symboliczny początek fotograficznej relacji z Pol’and’Rock Festival. Zanim pojawili się pierwsi artyści, obiektywy mogły skupić się na tym, co tworzy wydarzenie od podstaw – na ludziach, ich emocjach i potrzebie zaznaczenia, że ponownie są tutaj razem.

Tłum uczestników zgromadzony podczas przybijania flag do Dużej Sceny

Po zakończeniu akcji Duża Scena wyglądała już zupełnie inaczej. Jej boki i elementy konstrukcji wypełniły nazwy miejscowości oraz znaki ekip, które przez kolejne dni miały bawić się pod scenami. Ta kolorowa warstwa pozostanie częścią festiwalowego krajobrazu, przypominając, jak szeroki zasięg ma społeczność Pol’and’Rock. Przybijanie flag po raz kolejny udowodniło, że wielkie wydarzenie zaczyna się nie od pierwszego koncertu, lecz od spotkania ludzi. Zapraszamy do obejrzenia naszej pełnej galerii, w której zapisaliśmy marsz pod scenę, pracę przy mocowaniu flag i radość uczestników rozpoczynających festiwal.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *