Komplet publiczności nad Ukielem. Drugi dzień OGF 2026

Drugi dzień Olsztyn Green Festival 2026 przyniósł piękną pogodę, zachód słońca nad Ukielem i koncerty trwające niemal do drugiej w nocy. W sobotę 15 sierpnia na Plażę Miejską przyciągnął publiczność komplet wyprzedanych biletów, a festiwal pokazał swoje najbardziej intensywne oblicze.
Sobota nad Ukielem była jeszcze cieplejsza niż pierwszy dzień festiwalu, a bezchmurne niebo od początku zapowiadało wyjątkowy wieczór. Gdy teren Olsztyn Green Festival otworzył się o godzinie 15, kolejne strefy szybko zaczęły wypełniać się uczestnikami. Z każdą godziną na plaży robiło się coraz tłoczniej, co nie dziwi, ponieważ według dostępnych nam informacji wszystkie bilety na drugi dzień zostały wyprzedane. Pełną skalę wydarzenia można było dostrzec szczególnie z dalszej perspektywy: wśród falujących nad głowami rąk, długich szeregów widzów i nieustannego ruchu pomiędzy scenami. Najbardziej widowiskowym tłem okazał się jednak zachód słońca, który na chwilę zabarwił jezioro i festiwal złotym światłem.

Dwanaście koncertów i pełne spektrum brzmień
Program drugiego dnia rozpoczęli artyści reprezentujący młodsze i mniej oczywiste oblicze polskiej sceny. Przed publicznością wystąpili Przebiśniegi, Ser Charles, Piotr Zioła, Bartek Królik oraz Daniel Godson. Był to dobry moment, aby swobodniej przemieszczać się między scenami i odkrywać wykonawców, których muzyka dopiero dociera do szerszego grona słuchaczy. Z fotograficznej perspektywy popołudniowe koncerty miały własny rytm: naturalne światło pozwalało pokazać nie tylko artystów, lecz także przestrzeń plaży, jezioro i pierwsze rzędy publiczności. Kadry stopniowo zmieniały charakter wraz ze słońcem przesuwającym się coraz niżej nad linią brzegową, zanim jego miejsce zajęły reflektory i bardziej kontrastowa sceniczna oprawa.

Od Voo Voo i Kayah po Pezeta oraz Coals
Wieczorna część programu połączyła kilka pokoleń polskiej muzyki. Na scenach pojawili się Voo Voo, Kasia Sienkiewicz, Kasia Lins, Zalewski, Kayah, Pezet oraz Coals. Każdy z tych występów budował zupełnie inną atmosferę: od rockowej ekspresji i mocnych instrumentalnych momentów, przez popową widowiskowość, po hip-hopową energię oraz bardziej oszczędne, elektroniczne brzmienia. Publiczność odpowiadała wspólnym śpiewem, tańcem i uniesionymi telefonami, a przy największych koncertach trudno było znaleźć wolną przestrzeń przed sceną. Sobotni program nie tworzył jednej prostej opowieści – przypominał raczej serię gwałtownych zmian nastroju, które nasi fotografowie starali się zamknąć zarówno w szerokich planach, jak i w detalach gestów, świateł oraz emocji.

Pięcioro jamnikowców ponownie w akcji
Drugi dzień wydarzenia dokumentował ten sam pięcioosobowy skład związany z SAF Jamnik. Z ramienia naszej redakcji na miejscu pracowali Damian Elsner, Kaja Bandura i Daniel Klach. Festiwal fotografowali również członkowie Jamnika reprezentujący inne media: Matylda Wysocka z Radia UWM FM oraz Dominik Rudziński z Kulturalnych Mediów. Tak liczna obecność naszej społeczności pozwoliła spojrzeć na wydarzenie z kilku różnych perspektyw. Jedni koncentrowali się na scenicznej ekspresji i świetle, inni szukali reakcji widzów, szerokich planów lub spokojniejszych momentów pomiędzy koncertami. Dzięki temu galeria nie jest wyłącznie zapisem listy występów, ale przekrojowym reportażem o tłumie, letnim wieczorze i festiwalu funkcjonującym jednocześnie w wielu miejscach.

Festiwal pomiędzy sceną, plażą i jeziorem
Wypełnione przestrzenie pod scenami nie odebrały Olsztyn Green Festival jego charakterystycznego, wakacyjnego rytmu. Uczestnicy odpoczywali na piasku, przemieszczali się pomiędzy koncertami, korzystali z festiwalowych stref i obserwowali sceny także od strony jeziora. Po zapadnięciu zmroku naturalne kolory ustąpiły światłom instalacji, telebimów i reflektorów odbijających się w wodzie. To właśnie ten kontrast najmocniej wyróżnia sobotni reportaż: spokojny zachód słońca sąsiaduje w nim z gęstym tłumem, a szerokie krajobrazowe ujęcia z bliskimi portretami wykonawców. Nad Ukielem nawet chwile pomiędzy koncertami pozostają częścią opowieści, ponieważ festiwalowa atmosfera nie kończy się wraz z zejściem artysty ze sceny.

Przed nami finałowy dzień
Choć drugi dzień zakończył się dopiero w nocy z 15 na 16 sierpnia, przed festiwalową publicznością i naszą ekipą pozostał jeszcze niedzielny finał. Fotografowie SAF Jamnik ponownie pojawią się przy scenach, na plaży i wśród uczestników, aby zebrać ostatnią część tegorocznej opowieści znad Ukielu. Tymczasem zapraszamy do obejrzenia poniższej galerii oraz pozostałych wpisów SAF Jamnik z Olsztyn Green Festival. Znajdziecie w nich zarówno relację z pierwszego dnia tegorocznej edycji, jak i materiały z wcześniejszych wydarzeń. Jeżeli rozpoznajecie siebie lub znajomych na naszych zdjęciach, koniecznie dajcie nam znać. Widzimy się na trzecim dniu festiwalu!






































