Pięciu jamnikowców nad Ukielem. Pierwszy dzień OGF 2026

Pierwszy dzień Olsztyn Green Festival 2026 dobiegł końca, a SAF Jamnik jest nad Ukielem reprezentowany liczniej, niż początkowo zakładaliśmy. Od 14 sierpnia festiwal dokumentuje aż pięcioro członków naszej fotograficznej społeczności – troje z ramienia Jamnika i dwoje dla innych redakcji.
Po zapowiedzi naszej obecności na Olsztyn Green Festival możemy wreszcie zdradzić pełny skład jamnikowej reprezentacji. SAF Jamnik wysłał na Plażę Miejską troje fotografów: Damiana Elsnera, Daniela Klacha i Kaję Bandurę. Na tym jednak lista się nie kończy. Akredytacje medialne z ramienia innych redakcji otrzymali także członkowie naszej agencji: Matylda Wysocka, reprezentująca Radio UWM FM, oraz Dominik Rudziński, współpracujący z Kulturalnymi Mediami. Oznacza to, że pierwszy dzień festiwalu dokumentowało aż pięcioro jamnikowców – każde z własną wrażliwością, doświadczeniem i sposobem patrzenia na koncertową rzeczywistość.

Jamnik w oficjalnym media teamie
Nasza obecność nie ogranicza się do przygotowania fotorelacji na kanały SAF Jamnik. Daniel, Damian i Kaja pracują również w oficjalnym media teamie organizatorów, dlatego wykonane przez nich fotografie trafiają na profile Olsztyn Green Festival. Publikowane są bez jamnikowych znaków wodnych, ale nazwiska autorów można znaleźć w opisach festiwalowych postów. To intensywna praca, która wymaga nie tylko uchwycenia najważniejszych momentów koncertów, lecz także szybkiego reagowania na wydarzenia rozgrywające się jednocześnie w różnych częściach rozległego terenu. Dla naszych fotografów jest to okazja do sprawdzenia się w samym środku dużej produkcji medialnej i pokazania Olsztyna szerokiej publiczności.

Od Sonbird do Bass Astral
Piątek 14 sierpnia przyniósł wyjątkowo różnorodny program. Na festiwalowych scenach wystąpili Sonbird, The Cassino, Hela, John Porter, Karolina Czarnecka, Runforrest, Mery Spolsky, Hubert., Artur Rojek, Sokół, Sistars oraz Bass Astral. Każdy koncert stawiał przed fotografami inne wyzwania: od subtelnych, skupionych kadrów po dynamiczne ujęcia pełne światła, ruchu i energii publiczności. Trzeba było błyskawicznie odnajdywać najlepsze punkty widzenia, obserwować zmieniające się oświetlenie i przewidywać gesty artystów. Pierwszego dnia nie brakowało kameralnych emocji, widowiskowych scenicznych momentów ani tłumu, który wraz z kolejnymi godzinami coraz szczelniej wypełniał przestrzeń nad jeziorem.

Festiwal, który wychodzi na wodę
Olsztyn Green Festival tworzy jednak nie tylko muzyka. Na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji działa sześć scen i przestrzeni programowych, pomiędzy którymi rozciąga się cały festiwalowy świat: plaża, strefy spotkań, świetlne instalacje, miejsca odpoczynku i jezioro obecne niemal w każdym szerszym kadrze. Sceny stoją tak blisko linii brzegowej, że koncertów można słuchać nie tylko z piasku, ale również z łodzi, motorówki czy roweru wodnego. To właśnie połączenie dużych występów z naturalnym krajobrazem Ukielu nadaje wydarzeniu charakter, którego trudno szukać na klasycznych festiwalowych polach. Zachód słońca płynnie ustępuje tu scenicznym światłom, a odbicia na wodzie stają się częścią widowiska.

Od popołudnia do drugiej w nocy
Pierwszego dnia aparaty pracowały od popołudnia niemal do drugiej w nocy, a następne festiwalowe dni zapowiadają się równie intensywnie. Choć nasza ekipa zdążyła już poznać sceny, przejścia i najciekawsze punkty całego terenu, nadal mamy poczucie, że nad Ukielem czeka mnóstwo nieodkrytych historii. Będziemy szukać ich zarówno w fosach fotograficznych, jak i poza nimi – w reakcjach publiczności, spotkaniach między koncertami oraz chwilach odpoczynku na plaży. Kolejne fotorelacje z Greena będą pojawiały się na naszych kanałach. Oglądajcie zdjęcia uważnie i dajcie znać w komentarzach, jeśli odnajdziecie na nich siebie. Do zobaczenia nad Ukielem!































